Witajcie w Nowym Roku!

Obiecałam sobie, że pierwszy post napiszę już w pierwszy dzień Nowego Roku.

Wczoraj było o fajerwerkach, a dziś mam kilka zdjęć dla Was. Korzystając z okazji wszelkich podsumowań…

Miniony rok nie był może taki jaki sobie wymarzyłam 1go stycznia 2016. Były wzloty, były upadki.. nie raz i nie dwa z roweru, czasem upadałam na duchu, ale bywało też bardzo pozytywnie. Ruszył biznes, powoli, małymi kroczkami, może ze zbyt małą determinacją, choć ostatnio wychodzę z aparatem częściej i piszę conieco tutaj. Czytam o fotografii i motywacji bo u mnie te dwie rzeczy nie szły dotąd w parze.

Wszystkich odwiedzających moją stronę zachęcam do pisania i komentowania. Jeśli szukacie odpowiedzi na pytania dotyczące fotografii, macie pomysł na współpracę, albo po prostu chcecie pogadać – piszcie śmiało.

Wracając do zdjęć – kilka sztuk z wczoraj.

img_1904

img_1905

img_1906

img_1913

img_1920

Pozdrawiam i życzę Wam wszystkim wspaniałego Nowego Roku! Bądźcie zdrowi i szczęśliwi!!

Advertisements

Zdjęcia nocne – dziś o fajerwerkach.

Fotografowanie nocą nie musi być aż tak skomplikowane jak się wydaje. Warto jednak poznać wymagane podstawy i ćwiczyć. Ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz…

Dziś będzie o fajerwerkach, ale wiedza ta przyda Ci się także w każdym innym przypadku fotografowania po ciemku.

Wybór sprzętu

Nikt nie mówi, że do uchwycenia sztucznych ogni na zdjęciach potrzebować będziesz lustrzanki.

Jeśli posiadasz aparat kompaktowy z trybem manualnym (literka M na pokrętle) lub trybami tematycznym z opcją “fajerwerki” powinno Ci się udać zrobić całkiem dobre zdjęcia. Do pełni szczęścia potrzebny byłby również statyw. Może być niedrogi, byle wiatr nie był w stanie nim poruszać. Na pogodę niestety nie mamy wpływu więc warto go czymś obciążyć jeśli jest wietrznie. Bez statywu też można… znajdź miejsce gdzie postawisz stabilnie aparat i użyj samowyzwalacza ustawiając czas wyzwalania na 2 sekundy, zdążysz wcisnąć spust i puścić aparat aby nim nie poruszyć. Zamiast samowyzwalacza można skorzystać z wężyka spustowego lub pilota, ale to już raczej osprzęt, którym posiadacze kompaktów raczej nie dysponują.

Powyższe wskazówki odnoszą się też oczywiście do każdego kto posiada bardziej zaawansowany sprzęt foto.

Zaczynamy!

Jeśli to Twój pierwszy raz z fotografowaniem fajerwerków, a szykujesz się na sylwestrową noc to bądź gotowy/a do zdjęć jakąś godzinę wcześniej. Będziesz potrzebować conajmniej kilku prób żeby ustawić aparat tak, aby efekt był dla Ciebie zadowalający. Wiadomo, że w noc sylwestrową można liczyć na wiele wystrzałów na długo przed północą więc na pewno uda Ci się potrenować przed kulminacyjnym momentem.

Ustawienie aparatu

Kompakt z trybami tematycznymi – nie masz opcji manualnych ale w swoim aparacie znajdziesz tryb fotografowania fajerwerków? Nic nie zaszkodzi przetestować.

  • Wybierz odpowiednie miejsce, może być balkon, wzgórze, albo każde inne, z którego masz zazwyczaj dobry widok na sztuczne ognie.
  • Postaw aparat na stabilnym podłożu lub użyj statywu jeśli posiadasz.
  • Wybierz tryb “fajerwerki” z menu aparatu i jeśli aparat sam nie ustawi samowyzwalania, znajdź tę opcję i włącz samowyzwalacz na minimum 1-2 sekundy. Dzięki temu w trakcie wykonywania zdjęcia nie musisz trzymać aparatu w dłoni i jest większa szansa na udane zdjęcie. Powodzenia!

Tryb manualny – jeśli Twój aparat posiada taki tryb to tutaj zaczyna się tutorial dla Ciebie.

  • Zacznij oczywiście od znalezienia odpowiedniego miejsca, ustawienia aparatu stabilnie, na statywie, murku lub jakimkolwiek innym podłożu na jakie możesz sobie w aktalnych warunkach pozwolić. Aparat nie może się poruszać w trakcie wykonywania zdjęcia więc zadbaj by wiatr nie mógł poruszyć statywem. Przygotuj sobie woreczek piasku, żwirek, kamyczki… cokolwiek by unieruchomić statyw względem podłoża.
  • Użyj samowyzwalacza na 2s, wężyka spustowego lub pilota by po wciśnięciu spustu migawki nie poruszyć aparatu. Samowyzwalacz po 2 sekundach wystarczy by ustabilizować aparat po ewentualnym poruszeniu go ręką w trakcie wciskania spustu. Pilot czy też wężyk całkowicie eliminują taką ewentualność więc możemy zrezygnować z wyzwalania z opóżnieniem.
  • Wybierz obiektyw w miarę możliwości szerokokątny. Kompakty zazwyczaj takie posiadają, jeśli masz lustrzankę lub bezlusterkowca, obiektyw powinien mieć najwyżej 28mm w najniższej wartości ogniskowej, maksymalną się nie przejmuj bo nie będziesz używać zoomu. Chodzi o to by uchwycić jak najwięcej, kadrowanie należy pozostawić na później.
  • Ostrość aparatu ustaw na tzw. nieskończoność (wybierz na obiektywie manualne łapanie ostrości np. MF lub M w zależności od modelu aparatu), jeśli masz kompakt bez wymiennych obiektywów tutaj raczej musisz zaufać autofocusowi.
  • Czułość matrycy ISO – dotyczy to kompaktów i lustrzanek, ustaw wartość możliwie najniższą (np. 50, 100 lub 200). Przy zdjęciach nocnych taka czułość matrycy pozwoli na zminimalizowanie szumów na zdjęciu i zdecydowanie poprawi jakość fotografii.
  • Przysłona oznaczona jest literką f. Zapewne na obiektywie aparatu masz podane wartości od minimalnej do maksymalnej jaką możesz ustawić. Jest odpowiedzialna za ilość światła wpadającego przez obiektyw oraz głębię ostrości. Twoim zadaniem jest ustawienie przysłony tak, aby zrobić dobre i ostre zdjęcie obiektu oddalonego czasem o kilka kilometrów. Aby to zrobić ustaw przysłonę na wartość pomiędzy  f/7 a f/11.
  • Czas naświetlania – od tego zależy ostateczny efekt na zdjęciu. Po ustawieniu wszystkich powyższych opcji pozostaje Ci już tylko manipulować czasem migawki. Jeśli fajerwerki mają być baaardzo długie ustaw czas na np 8 sekund. Możesz tutaj popróbować różnych ustawień począwszy od 2s, które to dla mnie wydają się najlepszym ustawieniem. Przy dłuższych czasach niż 8-10 sekund uchwycisz więcej wystrzałów, ale mogą się na siebie nakładać i ostatecznie wszystko będzie zamazane. Nie oznacza to, że nie możesz eksperymentować. Czas naświetlania to główny czynnik odpowiadający za wygląd fajerwerków na zdjęciach. Twój aparat zapewne ma opcje czasu podane w sekundach lub setnych lub dziesiętnych częściach sekundy (np.: 10, 2, 0″3, 1/125, 1/500, 1/1500, itd.).

Pamiętaj też by ubrać się ciepło i założyć rękawiczki. Te bez palców też są dobre, a ustawianie parametrów jest dużo łatwiejsze. Jeśli planujesz fotografować z miejsca gdzie jest ciemno zabierz ze sobą latarkę, czołowa jest najlepsza, ale każda inna też może się przydać.

Jeśli wciąż masz wątpliwości bo nie wiesz czy Twój aparat da radę – wiedz, że moje pierwsze zdjęcia robiłam tym: 4759-canona5703quart

A tak się fotografowało:

Jeśli będzie za jasno jak na zdjęciu poniżej skoryguj ustawienia. Zdjęcie zrobione z przysłoną f/2.6, 2s, ISO 80. Jak widać przysłona była zbyt szeroko otwarta więc zwiększyłam jej wartość do f/8 co sprawiło, że zmniejszyłam ilość światła wpadającego przez obiektyw do matrycy.IMG_0554.JPG

A takie były efekty jak już się “rozgrzałam” i ustawiłam jak należy:

IMG_0572.JPG
Canon PowerShot A570, f/8, 1.6s, ISO 80

Do końca roku pozostało już niewiele. Mam nadzieję, że zdąrzysz poćwiczyć i zaskoczysz znajomych świetnymi zdjęciami z Sylwestra. Pamiętaj też żeby popatrzeć na sztuczne ognie również na żywo i życzę Ci świetnej zabawy dzisiejszej nocy.

Szczęśliwego Nowego Roku!